Una notte all’opera

The tenor’s too fat,” the beautiful young
woman complains, “and the soprano
dowdy and old.” But what if Otello’s
not black, if Rigoletto’s hump lists,
if airy Gilda and her entourage
of flesh outweigh the cello section?

Świat jest moim przedstawieniem – jest to prawda, która obowiązuje w odniesieniu do każdej żywej i poznającej istoty, chociaż tylko człowiek może ją przywieść do refleksyjnej, abstrakcyjnej świadomości – a jeśli faktycznie to czyni, to pojawia się u niego filozoficzna refleksja. Staje się wtedy dla niego wyraźne i pewne, że nie zna żadnego słońca ani żadnej ziemi, lecz tylko oko, które widzi słońce, rękę, która czuje ziemię; że świat, który go otacza, istnieje tylko jako przedstawienie, tj. wyłącznie w odniesieniu do czegoś innego, czegoś przedstawiającego, czym jest on sam. […]

Arthur Schopenhauer – Świat jako wola i przedstawienie

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

U źródeł solipsyzmu

Esse est percipi

(łac.) istnieć znaczy być postrzeganym

- najbardziej znana sentencja irlandzkiego filozofa biskupa George'a Berkeley'a, który argumentował: to, czego nie postrzegasz (to, czego nie odczuwasz; to, czego w danej chwili nie doznajesz poprzez zmysły), to tak naprawdę nie istnieje.

To czego nie odczuwasz, nie istnieje.

Podczas obserwacji rzeczywistości –  jedyne co jest nam dane ująć bezpośrednio - to doznania percepcyjne: i tak np. jabłko w bezpośrednim doświadczeniu jawi się tylko jako układ doznań (kształt, kolor, smak, zapach). Natomiast domniemanie, że istnieje coś ponadto poza doznaniami, domniemanie, że np. jabłko jest czymś więcej niż jedynie układ doznań percepcyjnych, jest nieuprawnione i jest metafizycznym zmyślaniem.

Berkeley zawarł podstawy swojego systemu filozoficznego - zwanego idealizmem empirycznym, subiektywnym bądź immaterializmem - w dziele: Treatise concerning the Principles of Human Knowledge; Traktat o zasadach poznania ludzkiego.
George Berkeley (1685-1753)
  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Mózg w naczyniu

Stworzono filozoficzny eksperyment myślowy pochodzący od Hilarego Putnama, będący nowoczesną formą sceptycyzmu, a który jest ściśle powiązany z solipsyzmem.

 

Brain in a vat

Wizualna metafora: Mózg w naczyniu. Koncepcję tę opisał również S. Lem w powieści Kongres futurologiczny.

Wizualna metafora: Mózg w naczyniu wierzy, że właśnie płynie kajakiem

Ów eksperyment rzekomo polegać ma na zamknięciu mózgu w naczyniu (ang. vat) oraz podłączeniu do aparatury stymulującej odbieranie bodźców.

Aparatura ta (lub naukowiec za jej pośrednictwem) generuje doskonale spójną iluzję istnienia osób, przedmiotów codziennego doświadczenia (faktycznie jednak wszystkie doznania są następ­stwem impulsów elektrycznych wysyłanych przez komputer).

Można pójść dalej i założyć, że wszyscy ludzie (wszystkie organizmy zmysłowe) są mózgami (układami nerwowymi) w naczyniach, podłączonymi do systemu generującego zbiorową halucynację.


  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Solipsyzm zbiorowy


George Orwell – Rok 1984 (fragm.)

[...]Winston opadł na łóżko. Cokolwiek wymyślił, szybka riposta miażdżyła jego argumenty. A przecież wiedział, wiedział, że się nie myli. Musiał istnieć jakiś sposób udowodnienia fałszywości poglądu, iż nic nie istnieje poza ludzkim umysłem! Czyż już dawno temu nie dowiedziono, że opiera się na błędnym rozumowaniu? Nawet był na to odpowiedni termin, choć teraz go nie pamiętał. Kąciki ust O’Briena drgnęły; uśmiechnął się nieznacznie, spoglądając w dół na Winstona.

- Mówiłem ci już, Winston, że metafizyka nie jest twoją najmocniejszą stroną. Słowo, którego szukasz, to solipsyzm. Mylisz się jednak. Nasze podejście nie jest solipsyzmem. Można je nazwać ewentualnie solipsyzmem zbiorowym. A to już zupełnie co innego; wręcz przeciwieństwo solipsyzmu. To zresztą tylko dygresja – dodał zmieniając ton. – Prawdziwa władza, władza, o którą musimy walczyć w dzień i w nocy, to władza nad ludźmi.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Czym jest solipsyzm?

Solipsyzm (łac. solus ipse, ja sam) – pogląd filozoficzny głoszący, że istnieje tylko jednostkowy podmiot poznający, cała zaś rzeczywistość jest jedynie zbiorem jego subiektywnych wrażeń: wszystkie obiekty, ludzie, rzeczy, kształty etc., których doświadcza jednostka, są tylko częściami jej umysłu (wrażenia, byty pozorne).

Rzeczywistość jest zbiorem subiektywnych wrażeń.

Solipsyzm to skrajny idealizm subiektywny w sensie teoriopoznawczym. Solipsysta zaprzecza nie tylko istnieniu materialnego świata. Najbardziej kontrowersyjną tezą stawianą przez solipsyzm jest zaprzeczenie istnienia świadomości u innych ludzi oraz innych ludzi w ogóle.

Solipsysta argumentuje, że kontakt ze światem ma zawsze charakter prywatnego doświadczenia. Natomiast doświadczenia innych ludzi są zawsze wtórne i mogą być poznawane jedynie poprzez analogię do naszych doświadczeń.

Bertrand Russell (wyrwane z kontekstu):

W pewnym sensie trzeba przyznać, że nigdy nie zdołamy dowieść istnienia innych rzeczy niż my sami i nasze doznania. Hipoteza, że świat składa się ze mnie, z moich myśli, uczuć i wrażeni, zaś wszystko inne jest zwykłym wymysłem, nie prowadzi do żadnego logicznego absurdu. (…) Założenie, że całe życie jest snem, w trakcie którego stwarzamy wszystkie napotykane przedmioty, nie jest logicznie niemożliwe. (…)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu | solipsyzm.pl

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Solipsyzm u dzieci

ramach psychologii rozwoju człowieka uznaje się, że dzieci w okresie niemowlęcym (a czasami nawet aż do okresu późnego dzieciństwa) pozostają solipsystami. Postrzegają one wówczas świat materialny jako całość spójną z ich własną osobą.

Dopiero z chwilą uświadomienia sobie (internalizacji) tego, że:

  • inni ludzie również doświadczają zjawisk, oraz że
  • prawdopodobnie odbywa się to w sposób analogiczny do ich własnej, dziecięcej percepcji,

dzieci odrzucają solipsyzm. Zdarzenie to jest warunkiem wstępnym procesu ich dalszej socjalizacji.

Więcej:
Owen Flanagan – The science of the mind
Metafizyka wieku niemowlęcego (ang.)

Solipsism and the Problem
of Other Minds

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

ΓΝΩΘΙ ΣΕΑΥΤΌΝ

Wyrocznia w Delfach

Zarówno w dziejach Wschodu, jak i Zachodu można dostrzec, że człowiek w ciągu stuleci przebył pewną drogę, która prowadziła go stopniowo do spotkania z prawdą i do zmierzenia się z nią. Proces ten dokonał się — nie mogło bowiem być inaczej — w sferze osobowego samopoznania: im bardziej człowiek poznaje rzeczywistość i świat, tym lepiej zna siebie jako istotę jedyną w swoim rodzaju, a zarazem coraz bardziej naglące staje się dla niego pytanie o sens rzeczy i jego własnego istnienia. Wszystko co jawi się jako przedmiot naszego poznania, staje się tym samym częścią naszego życia.

Wezwanie «poznaj samego siebie», wyryte na architrawie świątyni w Delfach, stanowi świadectwo fundamentalnej prawdy, którą winien uznawać za najwyższą zasadę każdy człowiek, określając się pośród całego stworzenia właśnie jako «człowiek», czyli ten, kto «zna samego siebie».

Więcej:

γνωΘι σεαυτόν

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Sen motyla

Najbardziej znana parabola mistrza taoizmu Zhuāngzǐ brzmi:

Mędrcowi Zhuāngzǐ przyśniło się, że jest motylem. Po przebudzeniu zaczął się zastanawiać:

Czy motyl przyśnił się jemu,
czy to motylowi śni się,
że jest mędrcem Zhuāngzǐ ?

Przypowieść ta ilustruje kwestię granic ludzkiego poznania oraz pytanie o empiryczne możliwości uzyskania wiedzy pewnej.

Yin Yang solipsyzmYin Yang

Czy właśnie teraz jesteś śpiącym motylem, któremu śni się, że jest człowiekiem?

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Myśl 211.

Pocieszni jesteśmy, że szukamy wytchnienia w towarzystwie podobnych nam, nędznych jak my, bezsilnych jak my: nie pomogą nam, umiera się samemu. Trzeba tedy czynić, jak gdyby człowiek był sam; a wówczas czyżbyśmy budowali wspaniałe domy etc.? Szukalibyśmy bez chwili wahania prawdy; a jeśli zaniedbujemy tego, to dowód, że wyżej cenimy szacunek ludzi niż szukanie prawdy.

Blaise PascalMyśli

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Życie w lesie

Przynajmniej tę przewagę miałem w swoim sposobie życia nad tymi, którzy zmuszeni byli szukać rozrywek za granicą, w towarzystwie czy teatrze, że samo moje życie stanowiło dla mnie rozrywkę i zawsze miało mi coś nowego do zaoferowania. Było sztuką teatralną o wielu odsłonach i bez zakończenia. Gdybyśmy istotnie zawsze żyli i porządkowali swoje życie według ostatniego i najlepszego ze sposobów, jakiego się nauczyliśmy, nigdy by nas nie nękała nuda. Trzymaj się podszeptów własnego ducha, a cię nie zawiedzie, i w każdej godzinie roztoczy przed tobą nowe perspektywy.

Henry David Thoreau – WALDEN, czyli życie w lesie

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Solipsyzm wg Zen

Enso

Enso - symbol Zen

Najwyższą Istotę wg Zen można przedstawiać (oraz próbować pojąć) jedynie za pomocą paradoksów.

Wszyscy na tym świecie szukają szczęścia na zewnątrz, a nikt nie rozumie swojego własnego wnętrza. Każdy mówi: „ja”, „ja chcę tego”, „ja jestem jak tamto”. Ale nikt nie rozumie tego „ja”. Gdy się urodziłeś, to skąd przyszedłeś? Gdy umrzesz, dokąd pójdziesz?

Jeżeli będziesz uczciwie pytał: „Kim jestem?” wtedy wcześniej czy później trafisz na ścianę, gdzie całe myślenie jest odcięte. Nazywamy to „umysłem nie-wiem”.

Zen jest utrzymywaniem tego umysłu „nie-wiem” zawsze i wszędzie.

Seung Sahn

Więcej: Zen, Zazen,Tradycja zen Soto, Ogrody zen we Wrocławiu

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Unnum est necessarium

Przeczytałem wiele pism, zarówno mistrzów pogańskich, jak też proroków Starego i Nowego Testamentu, uważnie i z wielką gorliwością poszukując najwznioślejszej i najlepszej cnoty, za pomocą której człowiek by mógł najmocniej i najściślej się związać z Bogiem, przez łaskę stać się tym, czym On jest z natury, oraz osiągnąć największe podobieństwo do tego obrazu, jakim był w Nim i w którym przed stworzeniem świata, gdy nie istniała między nim a Bogiem żadna różnica.A kiedy tak zgłębiam wszystkie pisma, jak tylko pozwala mi na to mój rozum i jego zdolności poznawcze, nie znajduję niczego lepszego nad czyste odosobnienie. To wznosi się ponad wszystko, gdyż każda inna cnota ma jakieś odniesienie do stworzeń, podczas gdy odosobnienie jest od nich wszystkich oddzielone. Dlatego Chrystus powiedział do Marty: Unnum est necessarium (Łk 10, 42), co znaczy: Marto, kto chce być wolny od troski i czysty, musi mieć jedno, to jest odosobnienie.

O odosobnieniu – Johannes Eckhart

Łk 10,38-42:

38 Podczas ich drogi wstąpił do pewnej wsi. Przyjęła Go kobieta imieniem Marta. 39 Miała siostrę imieniem Maria. Ta usiadła u stóp Pana i słuchała Jego słów. 40 Marta natomiast zajmowała się wystawną obsługą. Przystanąwszy powiedziała: „Panie, nic Cię to nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy obsłudze? Powiedz jej, aby mi pomogła”. 41 Pan rzekł jej na to: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o tak wiele, 42 a tylko jedno jest potrzebne.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Najwiarygodniejsze teorie są niespójne.

Najspójniejsze logicznie teorie są niewiarygodne.

Bertrand Russell o solipsyzmie.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

O Bema życiu ponadzmysłowym

Rozmowa Mistrza i Ucznia

Jakub Boehme 1575-1624

Jakub Boehme (1575-1624)

Uczeń rzekł: Jest to blisko czy daleko?

Mistrz powiedział: To jest w tobie, i jeśli jesteś w stanie na godzinę oderwać się od wszystkich twoich pragnień i zmysłów, wówczas usłyszysz niewysłowione słowo Boga.

Uczeń rzekł: Jak mogę słyszeć, skoro oderwę się od zmysłów i pragnień?

Mistrz odpowiedział: Kiedy odrywasz się od zmysłów i pragnień twojej osoby, wtedy objawia się w tobie wieczyste słyszenie, widzenie i mówienie, i przez ciebie słyszy i widzi Bóg: Przeszkadzają ci twoje własne słyszenie, pragnienie i widzenie, dlatego nie widzisz ani nie słyszysz Boga.

Uczeń rzekł: Czym mam widzieć i słyszeć Boga, skoro znajduje się poza naturą i kreaturą?

Mistrz odpowiedział: Kiedy milkniesz, wtedy jesteś tym, czym był Bóg przed stworzeniem natury i kreatury, z tego uczynił twoją naturę i kreaturę: Wtedy słyszysz i widzisz tym, czym widział i słyszał w tobie Bóg, zanim zaczęło się twoje własne chcenie, widzenie i słyszenie.

Jakob Boehme: królestwo Boże jest wewnątrz człowieka.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

O prawdzie i kłamstwie w pozamoralnym sensie

Najpierw pobudzenie nerwów przekształcone w obraz! Oto pierwsza metafora. Obraz odtworzony dźwiękiem! Druga metafora. I za każdym razem zupełne pomijanie sfery, przez którą skok w całkowicie inną i nową.

Można sobie wyobrazić człowieka całkowicie głuchego, który nigdy nie usłyszał ani jednego tonu muzyki: będzie on podziwiał figury dźwiękowe na piasku, ich przyczyn doszuka się w drżeniu struny i będzie się zarzekał, iż wie doskonale, co ludzie nazywają dźwiękiem.

To samo przydarza się nam w przypadku języka. Mówiąc o drzewach, barwach, śniegu i kwiatach wierzymy, że wiemy coś o samych rzeczach, tymczasem zaś nie mamy nic prócz metafor rzeczy, metafor, które pierwotnym istotnościom zupełnie nie odpowiadają.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Filozofia Ariów: panteizm

Bóg śpi w kamieniach, oddycha roślinami, porusza się w zwierzętach, a myśli człowiekiem.

Więcej: Ariowie, Aryjczycy

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Solipsyzm a panteizm B. Spinozy

Spinoza: Nie istnieje żadna substancja, która by nie była Bogiem.

Według holenderskiego żyda Barucha Spinozy istnieje tylko jedna substancja, która stanowi podstawowy budulec wszechświata. Substancja ta musi istnieć sama przez się i musi być pierwotna w stosunku do wszelkich swoich atrybutów. Musi być nieskończona, istnieć samoistnie i być przyczyną istnienia wszystkich innych bytów – czyli musi być wszechmocna. Nie może to być zatem nic poza Bogiem.

duch = dusza

Wszystko, co istnieje, jest częścią Boga, istnieje jakby w nim samym. Bóg jest tożsamy z przyrodą, naturą, materią i są to tylko różne nazwy dla tej samej podstawowej substancji.

Więcej: panteizm

Baruch Spinoza (1632-1677)

Baruch Spinoza (1632-1677)

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Indyferentyzm to niedbałość nie do zniesienia

Błażej Pascal - francuski matematyk, fizyk i religijny filozof

Blaise Pascal (1623-1662)

Dla tych, co bez skrupułów głoszą, że ewangelie muszą być nienaukowe, autor słynnego ‘zakładu’ — w 194. ze swoich Myśli — zaleca rozwagę:

Wiadomo dostatecznie, w jaki sposób poczynają sobie ludzie mający te poglądy. Mniemają, iż dołożyli wiele wysiłku, aby się oświecić, kiedy obrócili kilka godzin na czytanie którejś z ksiąg Pisma i zadali jakiemuś duchownemu kilka pytań o prawdy wiary. Po czym chełpią się, że szukali nadaremnie w księgach i u ludzi. Ale zaprawdę powiem im to, co mówiłem często, że taka niedbałość jest nie do zniesienia. Nie chodzi tu o błahą sprawę obcej osoby, aby sobie poczynać w ten sposób:

chodzi o nas samych i nasze wszystko.

Istota problemu jest – zdaniem Pascala – bynajmniej nietrywialna:

(…) Niech dowiedzą się, bodaj, jaka jest ta religia, którą zwalczają [antyteiści], zanim ją będą zwalczać. Gdyby ta religia chełpiła się, że widzi jasno BOga, że ogląda Go wrecz i bez zasłony – można by ją zwalczać, mówiąc, że nie ma nic w świecie, co by świadczyło o takiej oczywistości. Ale skoro ona powiada przeciwnie, że ludzie znajdują się w ciemnościach i dalecy od Boga, że ukrył się ich poznaniu, że nawet sam daje sobie w Piśmie to miano D e u s  a b s c o n d i t u s (Iz 45,15) [tj. Bóg ukryty] — jakież tedy mogą przedstawić argumenty, kiedy okazując jawną niedbałość o szukanie prawdy, krzyczą, że nic jej im nie okazuje?

Blaise Pascal – Pensées

Więcej:
Iz 45,14 (…) „Bogowie nie istnieją” 15 Prawdziwie Tyś Bogiem ukrytym, Boże Izraela, Zbawco!

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

S.Freud: Kultura jako źródło cierpnień

W Kulturze jako źródle cierpnień Freud przyrównuje wierzenia dorosłych do tęsknoty dziecka. Jak pisze:

Jeśli chodzi o potrzeby religijne, to wydaje mi się, że twierdzenie, iż biorą się one z infantylnej bezradności i obudzonej przez nią tęsknoty za ojcem, jest bezsporne, tym bardziej że uczunie to nie stanowi prostej kontynuacji czegoś, co występowało w życiu dziecka, lecz jest stale podtrzymywane przez lęk przed przemożną siłą przeznaczenia.

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć

Obiegowe wierzenia epoki i narodu

Człowiek, któremu obcy jest posmak filozofowania, przechodzi przez życie jako więzień presądów przejętych ze zdrowego rozsądku, z obiegowych wierzeń jego epoki i narodu;- także z przekonań, które rozwinęły się w jego umyśle bez udziału starannych dociekań czy wynikającej z nich aprobaty. Takiemu człowiekowi świat jawi sie jako coś określonego, skończonego, oczywistego. […]

Bertrand Russell – Problemy filozofii

  • Facebook
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • Śledzik
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Print
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • Poleć