Sceptycyzm i paradoksy

– Zastanawiałem się nad losem, który od dawna spotyka tych ludzi, którzy, czy to chcąc się odróżnić od pospolitego tłumu, czy też dzięki niezwykłemu sposobowi myślenia, w różnych czasach twierdzili, że zgoła w nic nie wierzą lub że wierzą w najdziwniejsze rzeczy w świecie. To zresztą mogłoby być obojętne, gdyby ich sceptycyzm i paradoksy nie pociągały za sobą skutków niekorzystnych dla całej ludzkości. Uważam bowiem za szkodliwe, żeby ludzie, którzy całkowicie oddali się poszukiwaniu wiedzy, głosili zupełną niewiedzę wszystkiego lub wysuwali pojęcia niezgodne z prostymi i ogólnie przyjętymi zasadami. Widząc to bowiem, ludzie, mający mniej wolnego czasu na te rozmyślania, będą skłonni podawać w wątpliwość najważniejsze prawdy, które dotychczas uważali za święte i bezpieczne.

– W zupełności zgadzam się z tobą, jeśli chodzi o niezdrowe skłonności tych przesadnych wątpień niektórych filozofów i fantastyczne pomysły innych. Zaszedłem nawet w tym kierunku myśli tak daleko, iż zarzuciłem wiele z tych wzniosłych pojęć, które nabyłem w ich szkołach, przyjmując zamiast nich powszechnie przyjęte poglądy. I daję Ci słowo, że od czasu tego zerwania z metafizycznymi pojęciami i powrotu do prostych wskazań natury i zdrowego rozsądku spostrzegam, iż umysł mój o tyle się rozjaśnił, iż z łatwością rozumiem wiele rzeczy, które przedtem były dla mnie tajemnicą i zagadką.

– Cieszę się bardzo, że nie były prawdziwe te opowiadania, które słyszałem o tobie.

– Proszę, cóż to było?

– Przedstawiano cię pewnego razu wieczorem w rozmowie jako człowieka wyznającego najdziwaczniejszy pogląd, jaki kiedykolwiek powstał w umyśle ludzkim. Mianowicie, że nie istnieje na świecie taki przedmiot jak materia.

George Berkeley – Trzy dialogi między Hylasem i Filonusem. Dialog pierwszy

Po drugiej stronie lustra

– Nie mogę w to uwierzyć! – powiedziała Alicja.
– Nie możesz? – spytała z politowaniem Królowa. – No, spróbuj jeszcze raz! Zrób głęboki wdech i zamknij oczy.
Alicja roześmiała się. – Nie ma celu próbować – odrzekła – nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.
– Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy – powiedziała Królowa. – Gdy byłam w twoim wieku, wprawiałam się co dnia przez pół godziny. Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem.

Lewis Carroll – O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra

Niedbałość nie do zniesienia

Błażej Pascal - francuski matematyk, fizyk i religijny filozof

Wiadomo dostatecznie, w jaki sposób poczynają sobie ludzie mający te poglądy. Mniemają, iż dołożyli wiele wysiłku, aby się oświecić, kiedy obrócili kilka godzin na czytanie którejś z ksiąg Pisma i zadali jakiemuś duchownemu kilka pytań o prawdy wiary. Po czym chełpią się, że szukali nadaremnie w księgach i u ludzi. Ale zaprawdę powiem im to, co mówiłem często, że taka niedbałość jest nie do zniesienia. Nie chodzi tu o błahą sprawę obcej osoby, aby sobie poczynać w ten sposób: chodzi o nas samych i nasze wszystko.

Niech dowiedzą się bodaj, jaka jest ta religia, którą zwalczają, zanim ją będą zwalczać. Gdyby ta religia chełpiła się, że widzi jasno Boga, że ogląda Go wręcz i bez zasłony – można by ją zwalczać, mówiąc, że nie ma nic w świecie, co by świadczyło o takiej oczywistości. Ale skoro ona powiada przeciwnie, że ludzie znajdują się w ciemnościach i dalecy od Boga, że ukrył się ich poznaniu, że nawet sam daje sobie w Piśmie to miano D e u s  a b s c o n d i t u s (Iz 45,15) [tj. Bóg ukryty] — jakież tedy mogą przedstawić argumenty, kiedy okazując jawną niedbałość o szukanie prawdy, krzyczą, że nic jej im nie okazuje?

Blaise Pascal – Myśli