Królestwo

Jeśli cokolwiek rozumiem z tego wielkiego symbolisty, to to, że tylko wewnętrzną rzeczywistość brał za rzeczywistość, za prawdę — że resztę, wszystko, co naturalne, czasowe, przestrzenne, historyczne, rozumiał tylko jako znak, jako sposobność do przenośni. Nie ma nic bardziej niechrześcijańskiego od kościelnych surowizn o Bogu jako o osobie, o królestwie bożym, które przyjdzie; o królestwie niebieskim za światem, o synu bo­żym, drugiej osobie Trójcy.

Królestwo niebieskie jest stanem serca — nie czymś, co przyjdzie ponad ziemią lub po śmierci. Kró­lestwo boże nie jest czymś, czego się oczekuje; nie ma ono żadnego wczoraj ni pojutrza, nie przyjdzie za tysiąc lat — jest ono doświadczeniem serca; istnieje wszędzie, nie istnieje nigdzie.

Fryderyk Nietzsche – Przemiany wszystkich wartosci