Woda

Jestem trochę pod wpływem taoizmu, który mówi, że trzeba naśladować wodę. Nie czynić żadnych wysiłków, ze spokojem przyjmować życie. Wszystko, co człowiek robi, tak się właśnie kończy. Ostatecznym paraliżem. Na tym polega człowieczeństwo, tragizm historii. Wszystko, co człowiek przedsiębierze, kończy się przeciwieństwem tego, co sobie umyślił. Wszelka historia ma sens ironiczny.

Nastąpi taki moment, że człowiek urzeczywistni dokładne przeciwieństwo wszystkiego, czego pragnął. Zobaczy to aż nadto wyraźnie. Pustka podobna do nudy – nie jest doświaczeniem europejskim. Jest to coś orientalnego. Jest to pustka jako coś pozytywnego. Ucząca, jak wyleczyć się z wszystkiego.

Rozmowy z Cioranem

Szaleństwa autorytetów

Nie rozprawiał o naturze wszechrzeczy, ani nie dociekał, jak powstał tak zwany „kosmos”, ani pod działaniem jakich koniecznych przyczyn zachodzą wszelkie zjawiska na niebie. Przeciwnie, jasno dowodził, że kto zaprząta sobie głowę takimi sprawami, jest głupcem.

Często dziwił się, że nie rozumieją oni, że zbadanie takich tajemnic nie leży w mocy człowieka, skoro nawet ci, którzy uważają się za najwyższe autorytety, za ludzi kompetentych do zabierania głosu w tych sprawach, nie zgadzają się w tym punkcie w poglądach, a kiedy ich nawzajem porównać, podobni są do ludzi szalonych.

Nie sądził zresztą, aby człowiek mógł to poznać, i nie przypuszczał, aby miły był bogom ten, kto docieka tajemnic, których oni nie chcieli ludziom wyjawić. Dodawał ponadto, że temu, kto badając te sprawy zbyt natęża rozum, grozi niebezpieczeństwo: może dojść do niedorzecznych wniosków.

Kenofont – Wspomnienie o Sokratesie

Otro loco mas

Gasząc światło elektryczne kontynuował z samym sobą przerwaną rozmowę. Światło jest oczywiście ważne, ale poza tym miejsce powinno być czyste i przyjemne. Nie trzeba muzyki. Na pewno nie trzeba muzyki. Przy barze trudno jest stać z godnością, a o tej porze otwarte są już tylko bary.

Czego się bał? Nie, nie był to strach czy lęk. Była to po prostu pustka, nicość, którą znał aż nazbyt dobrze. Wszystko jest nicością, człowiek jest niczym. To wszystko wypełnić można tylko światłem, no i odrobiną ładu i czystości. Niektórzy żyją w tej nicości i nawet jej nie czują, ale on wie, że wszystko jest nada y pues nada y nada y pues nada. Nada nasz, któryś jest w nada, święć się nada twoje, przyjdź nada twoje, bądź nada twoja jako w nada, tak i na nada, nada naszego powszedniego, daj nam nada a nada, nam nasze nada, jako i my nada naszym nada i nie nada nas na nada, ale nas zbaw ode nada; pues nada. Zdrowaś nicości, nicościś pełna, nicość z tobą. 

Teraz, nie zastanawiając się więcej nad niczym, pójdzie do domu, do swojego pokoju. Położy się do łóżka i gdy nadejdzie świt, będzie mógł nareszcie usnąć. „Ostatecznie — powiedział do siebie — to prawdopodobnie zwykła bezsenność. Wielu ludzi na to cierpi.”

Ernest Hemingway – Jasne, dobrze oświetlone miejsce