Nieprzyzwoitość filozofii

Zwyczajną nieprzyzwoitością jest występowanie z teorią, która, jakkolwiek prawdziwa, zachęca do niebezpiecznych i szkodliwych praktyk. Po cóż przetrząsać owe zakamarki natury, z których wydobywają się jeno wyziewy zatruwające nasze dusze? Prawdy szkodliwe dla społeczeństwa, jeśli takowe się pojawią, zawsze ustąpią pola krzepiącym i użytecznym kłamstwom.

David Hume – Essays

Bracia

Mędrcy, co swe serca mądrością zbadali, wiedzą, że to co jest, bratem jest tego, co nie jest. Lecz w końcu któż wie i kto powiedzieć może, skąd wszystko to przyszło i jak nastąpiło stworzenie? Bogowie sami późniejsi są niż stworzenie, więc któż naprawdę wie, skąd się ono wzięło? Skąd wszelkie stworzenie swój początek bierze? On, czy był tym, który je ukształtował, czy nie, on, który to wszystko ogląda z najwyższego nieba, on wie — a może też nie wie i on?

Rygweda, Hymn 129

Pogarda

RochefoucauldPogarda bogactw była u filozofów ukrytym pragnieniem pomszczenia swej wartości za niesprawiedliwość losu, przez gardzenie tymi właśnie dobrami, których on im odmówił; była to uboczna droga dojścia do poważania, którego przez bogactwo osiągnąć nie mogli.

Nienawiść do będących w łaskach nie jest niczym innym, jak miłością łask. Przykrość z ich nieposiadania pociesza się i łagodzi pogardą, płaconą tym, którzy je posiadają; i odmawiamy im swych hołdów, nie mogąc odjąć im tego, co ściąga im hołdy całego świata.

François de La Rochefoucauld – Rozważania i uwagi moralne