Unnum

Przeczytałem wiele pism, zarówno mistrzów pogańskich, jak też proroków Starego i Nowego Testamentu, uważnie i z wielką gorliwością poszukując najwznioślejszej i najlepszej cnoty, za pomocą której człowiek by mógł najmocniej i najściślej się związać z Bogiem, przez łaskę stać się tym, czym On jest z natury, oraz osiągnąć największe podobieństwo do tego obrazu, jakim był w Nim przed stworzeniem świata, gdy nie istniała między nim a Bogiem żadna różnica.

A kiedy tak zgłębiam wszystkie pisma, jak tylko pozwala mi na to mój rozum i jego zdolności poznawcze, nie znajduję niczego lepszego nad czyste odosobnienie. To wznosi się ponad wszystko, gdyż każda inna cnota ma jakieś odniesienie do stworzeń, podczas gdy odosobnienie jest od nich wszystkich oddzielone. Dlatego Chrystus powiedział do Marty: Unnum est necessarium (Łk 10, 42), co znaczy: Marto, kto chce być wolny od troski i czysty, musi mieć jedno, to jest odosobnienie.

Johannes Eckhart – O odosobnieniu


Łk 10,38-42
38 Podczas ich drogi wstąpił do pewnej wsi. Przyjęła Go kobieta imieniem Marta. 39 Miała siostrę imieniem Maria. Ta usiadła u stóp Pana i słuchała Jego słów. 40 Marta natomiast zajmowała się wystawną obsługą. Przystanąwszy powiedziała: „Panie, nic Cię to nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy obsłudze? Powiedz jej, aby mi pomogła”. 41 Pan rzekł jej na to: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o tak wiele, 42 a tylko jedno jest potrzebne.”

Die Welt ist meine Vorstellung

Świat jest moim przedstawieniem. Jest to prawda, która obowiązuje w odniesieniu do każdej żywej i poznającej istoty, chociaż tylko człowiek może ją przywieść do refleksyjnej, abstrakcyjnej świadomości – a jeśli faktycznie to czyni, to pojawia się u niego filozoficzna refleksja. Staje się wtedy dla niego wyraźne i pewne, że nie zna żadnego słońca ani żadnej ziemi, lecz tylko oko, które widzi słońce, rękę, która czuje ziemię; że świat, który go otacza, istnieje tylko jako przedstawienie, to jest wyłącznie w odniesieniu do czegoś innego, co żywi przedstawienia, a czym jest on sam.

Żadna prawda nie jest pewniejsza, ani mniej od innych zależna i żadna w tym stopniu nie może się obejść bez dowodu, co ta prawda, że wszystko, co istnieje dla poznania, a więc cały ten świat, jest przedmiotem tylko w stosunku do podmiotu, tylko wyobrażeniem kogoś wyobrażającego, jednym słowem jest przedstawieniem.

Arthur Schopenhauer – Świat jako wola i przedstawienie

Ucieczka od wolności

Duchowe związanie się ze światem może przybierać wiele form; mnich w swej celi, który wierzy w Boga, i więzień polityczny trzymany w odosobnieniu, który czuje się zjednoczony ze swymi towarzyszami broni, nie są moralnie samotni. Rodzaj związania ze światem bywa czasami szlachetny, a czasem trywialny; jednak poczucie związania z najnędzniejszym choćby wzorem jest nieporównywalnie lepsze od pozostawania w samotności.

Religia i nacjonalizm, tak jak obyczaje i jakiekolwiek wierzenia, choćby niedorzeczne i poniżające, byleby sprzęgały jednostkę z innymi, są ucieczką przed tym, czego człowiek boi się najbardziej, przed izolacją.

Erich Fromm – Ucieczka od wolności