Start-up

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli, a nikt nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Nikt też nie cierpiał niedostatku, gdyż właściciele ziemi i domów sprzedawali je, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży składali u stóp apostołów. Rozdzielano je wszystkim według potrzeb.

Pewien zaś człowiek o imieniu Ananiasz, wraz z żoną Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część uzyskanych pieniędzy, a resztę przyniósł i złożył u stóp apostołów. I rzekł Piotr: „Ananiaszu, czym wypełnił szatan twe serce, że okłamałeś Ducha Świętego i odłożyłeś sobie część pieniędzy? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu”. Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy.

Po trzech godzinach nadeszła też jego żona, nie wiedząc, co się stało. I rzekł do niej Piotr: „Powiedz, czy za tyle sprzedaliście ziemię?” „Tak, za tyle” – odpowiedziała. A Piotr do niej: „Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pana? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie”. A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

Dzieje Apostolskie 4, 32-5, 12