Problem znaczenia

Trudności związane z „dowodem prawdziwości” chrześcijaństwa nigdy nie spędzały mi snu z powiek; większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować na wiarę. Istotnej intelektualnej trudności, przed którą stoi człowiek wierzący czy rzekomo wierzący, nie nastręcza problem dowodu lecz problem znaczenia. Wypowiedzi swoiście religijne wydają mi się pozbawione znaczenia.

A. N. Prior

Raj

Chrześcijaństwo mówi, między innymi, iż wszystkie dobre nauki nie zdadzą się na nic. Trzeba zmienić życie. Chrześcijaństwo, jak sądzę, nie jest doktryną, teorią tego, co wydarzyło się i co się wydarzy z duszą człowieka, lecz jest opisem tego, co naprawdę zdarza się w ludzkim zyciu.

L. Wittgenstein

Przedmowa tłumacza. Grzech epistemiczny
Benjamin R. Tilghman – Wprowadzenie w filozofię religii

Kontrapunkt

5.6
Granice mego języka oznaczają granice mego świata.

5.62
Ta uwaga daje klucz do kwestii, jak dalece solipsyzm jest prawdą. To bowiem, co solipsyzm ma na myśli, jest całkiem słuszne, tylko nie da się tego powiedzieć: to się widzi.

5.621
Świat i życie to jedno.

5.631
Nie ma podmiotu myśli i wyobrażeń.

5.632
Podmiot nie należy do świata, lecz jest granicą świata.

5.64
Tu widać, że konsekwentnie przeprowadzony solipsyzm pokrywa się z czystym realizmem. Ja solipsyzmu kurczy się do bezwymiarowego punktu, a pozostaje przyporządkowana mu rzeczywistość.

5.641
Ja pojawia się w filozofii przez to, że „świat jest moim światem”.

6.5
Do odpowiedzi, której nie można wyrazić, nie można też wyrazić pytania. Wielka zagadka nie istnieje.

7
O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć.

Ludwig Wittgenstein – Traktat logiczno-filozoficzny