W porze Duchów

Muszę odnaleźć Siebie za myślami, mianowicie jako ich Twórcę i Właściciela. W tej porze Duchów wyrosły Mi myśli nad głową, która przecież je zrodziła. Dygotałem jak chory w malignie, otoczony krążącymi zjawami, we władaniu ich straszliwej mocy. Myśli same dla siebie stały się cielesne, zostały upiorami jako Bóg, cesarz, papież, ojczyzna… Gdy tylko zniszczę ich cielesną powłokę, wtenczas wchłonę je na powrót w Siebie i będę mógł powiedzieć: tylko Ja jestem cielesny! A zatem biorę świat takim, jakim jest dla Mnie: jako Mój, jako Moją własność i wszystko mierzę Swoją miarą.

Max Stirner — Jedyny i jego własność

poster